O cmentarzu

Historia Starego Cmentarza.

Cmentarz przy ulicy Ogrodowej powstał w latach 1855-1858. Ponieważ Łódź była wtedy już miastem wielu religii, wyznaczono odrębne części dla katolików, protestantów i prawosławnych.
Pierwszy cmentarz w Łodzi znajdował się na Starym Mieście przy drewnianym kościele parafialnym (obecnie pl. Kościelny).
Drugi cmentarz (już dwuwyznaniowy) powstał w 1820 r. w okresie planowanego rozwoju osad przemysłowych i spodziewanego napływu osadników wyznania ewangelickiego. Szybki rozrost miasta połączony z gwałtownym napływem ludności zmusił jednak władze do poszukania kolejnego miejsca.
Wybrano tereny rolnicze po zachodniej stronie miasta, przy tzw. trakcie konstantynowskim, stanowiącym przedłużenie ulicy Ogrodowej. Budowę wielowyznaniowej nekropolii rozpoczęto w roku 1855, w jej skład wchodziły trzy części: katolicka - 5 ha, ewangelicka - 3 ha i prawosławna - 0,7 ha.
Łódź miała w tym czasie ok. 25 tys. mieszkańców, liczba ta w 1875 r. podwoiła się, by osiągnąć
w 1883 r. - 100 tys.! Pociągnęło to za sobą konieczność powiększenia nekropolii i tak się stało.
Dziś te części nekropolii mają odpowiednio: 10,6 ha, 9,5 ha i 0,9 ha. Dalszy rozwój był niemożliwy.
Wokół pojawiła się już zabudowa mieszkalna i przemysłowa. Nowe cmentarze chrześcijańskie wytyczono już w znacznym oddaleniu od centrum - na Dołach (1896 r.), na Zarzewie (1898), na Rokiciu (1899), na Mani i Radogoszczu (1922) itd.
Stary Cmentarz zajmuje jednak wśród nich wyjątkową pozycję.
Jest miejscem pochówku wielkich przemysłowców, lekarzy, prawników, przedstawicieli starych łódzkich rodów, uczestników walk o niepodległość kraju i wielu ludzi zasłużonych dla rozwoju miasta, jego sztuki i oświaty. Ponad 200 grobowców zostało wpisanych do rejestru zabytków. Niektóre to wręcz perełki cmentarnej architektury.

Stara nekropolia, w odróżnieniu od wielu dzisiejszych cmentarzy, ma piękną kompozycję, a wysokie, często pomnikowe drzewa upodabniają ją do malowniczego parku pełnego rzeźb, okolonych kutymi kratami.
Przestrzeń cmentarza zdominowały jednak okazałe mauzolea.
Szczególne miejsce zajmują tu ogromne kaplice grobowe: neogotycka Scheiblerów - w części ewangelickiej i neorenesansowa Heinzlów - w części katolickiej.
Przez lata wiele pomników, zwłaszcza na części protestanckiej, uległo zniszczeniu.

13 lat temu miłośnicy Łodzi - idąc za przykładem warszawiaków - zaapelowali do łodzian o pomoc w ratowaniu zabytków. Inicjatorem pierwszej kwesty był nestor łódzkich przewodników Stanisław Łukawski, a także dziennikarz telewizji Wojciech Słodkowski. Udało się zebrać trochę pieniędzy, które przeznaczono na remont trzech zabytkowych bram - wejść do trzech części cmentarza: katolickiej, ewangelickiej i prawosławnej.
Potem rozpoczęło się odnawianie rozsypujących się nagrobków. Organizacją kwesty, która odbywa się co roku 1 listopada, zajmuje się Towarzystwo Opieki nad Starym Cmentarzem i łódzki oddział TVP.
Dzięki pieniądzom zebranym podczas kwest do tej pory udało się ocalić kilkadziesiąt niszczejących na trójwyznaniowej nekropolii obiektów. Władze miasta, widząc ofiarność łodzian, postanowiły dołączyć do akcji ratowania zabytków.
Za pieniądze z kasy miejskiej odnowiono, m.in. mauzoleum Gojżewskich na części prawosławnej, grobowiec zasłużonej dla Łodzi rodziny Grohmanów na cmentarzu ewangelickim, a także przepiękny grobowiec Sophie Biedermann, gdzie anioł stróż pochyla się nad dziećmi.

To wciąż tylko kropla w morzu potrzeb, ale efekty są widoczne. Warto poszukać odnowionych pomników, przyjrzeć się urodzie innych pięknych zabytków i podumać nad życiem łodzian, którzy już odeszli.

Niektóre teksty zawarte na stronie zaczerpnięte są z łódzkiego spacerownika autorstwa Ryszarda Bonisławskiego - wybitnego znawcy Łodzi, oraz Joanny Podolskiej.